
Urodziła się w Monachium z rodziców Polaków. Związany z paryską "Kulturą” ojciec, Stefan Władysław, zaszczepił w niej patriotyzm oraz zamiłowanie do literatury i sztuki. Maturę zdawała (1967) w miejscowym gimnazjum, by następnie pogłębiać swą wiedzę na uniwersytetach w stolicy Bawarii i Bochum. Studiowała historię Europy Wschodniej, polonistykę, slawistykę, filozofię. Zgłębiała bibliografię, dziennikarstwo i umiejętności tłumacza, by później zasiadać w komisjach egzaminujących kandydatów do tego zawodu. Przez wiele lat współpracowała z Rozgłośnią Polską Radia Wolna Europa. O głębokim zainteresowaniu sprawami polskimi świadczy jej praca magisterska dotycząca ugrupowań politycznych w obozie marszałka Piłsudskiego.
Biegłą znajomość obu języków zaczęła wykorzystywać do przekładów na niemiecki tekstów paryskiej "Kultury" przybliżając w ten sposób Niemcom nie tylko polską kulturę i sztukę, ale również ogrom problemów z jakimi musiało się borykać polskie, zniewolone przez komunę społeczeństwo.
To był początek translatorskiego bakcyla połkniętego przez Ninę Kozłowską.
Nie sposób wymienić całego jej dorobku. Wśród przetłumaczonych przez nią pozycji znalazły się m.in. dzieła Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Stanisława Lema, Jerzego Stempowskiego, Leszka Kołakowskiego, Kazimierza Orłosia, Władysława Bartoszewskiego.
Szerokim echem odbiło się w niemieckim środowisku tłumaczenie "Kroniki hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau" autorstwa Danuty Czech.
Nina Kozłowska nigdy nie stroniła od działalności społecznej biorąc udział w niezliczonej ilości spotkań, prelekcji i konferencji naukowych. Swą wiedzą wspomagała niestrudzonego łowcę poloników Aleksandra Menharda przy organizowaniu imponującej wystawy fotograficznej o polskich śladach w Bawarii. Kolejnym jej wkładem w propagowanie polskości będzie przygotowywana przy współpracy z Ewą Klaputh i wspomnianym wyżej Aleksandrem Menhardem dwujęzyczna książka o historycznych powiązaniach polsko - bawarskich.
Nina Kozłowska blisko współpracuje z Muzeum Polskim w Rapperswilu w Szwajcarii będąc jego przedstawicielką na Niemcy, zasiada też w Stałej Konferencji Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie.
W roku 2001 została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
7 grudnia 2005 roku w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie miała miejsce podniosła uroczystość wręczenia Ninie Kozłowskiej (ufundowanej przez Fundację Bertelsmann Media S.A.) nagrody Polskiego PEN Clubu "za przekłady dzieł literatury pięknej i humanistyki polskiej na język niemiecki".
Zaszczytne to (przyznawane od 1929 roku) wyróżnienie Laureatka odebrała z rąk prezesa Polskiego PEN Clubu Władysława Bartoszewskiego w obecności marszałka senatu Bogdana Borusewicza, ministra kultury Kazimierza Michała Ujazdowskiego, Tadeusza Mazowieckiego i dyrektora zamku Andrzeja Rottermunda. Wśród znamienitych gości nie zabrakło też przyjaciół i znajomych Laureatki.
Uroczystość zbiegła się z jubileuszem 80-tej rocznicy założenia Polskiego PEN Clubu, którego pierwszym prezesem był Stefan Żeromski.
|