
We wtorek, 2 września br monachijska gazeta „Bild” zaalarmowała nie tylko swych czytelników ale i wszystkich przechodzących obok punktów sprzedaży gazet takim oto nagłówkiem:
Reakcja na ten tytuł mogła być tylko jedna: „No, znów ci Polacy-krętacze coś kombinują.”
Kto jednak chwycił za gazetę i przeczytał cały napisany dopiero na 12 stronie tekst (poniżej)dowiedział się, że inspiratorem tego procederu jest pewien niemiecki adwokat, Hans-Bernhard Lahme (66), któremu z jakieś tam długi odebrano licencję, a który przeniósł się z Nadrenii Północnej-Westfalii do Zgorzelca i pod firmą „Eurokonsultant” zajął pomaganiem w załatwianiu niemieckiego obywatelstwa. Klientami są – rzecz zrozumiała – głównie mieszkańcy Zgorzelca a nie Görlitz.

Szkoda, że w gazecie nie ma ani słowa, iż w sukurs upadłemu niemieckiemu adwokatowi z pewnością idzie kuriozalny i bardzo kontrowersyjny artykuł 116 niemieckiej konstytucji, według zapisu którego (tu cytuję za encyklopedią "Wikipedia"):
(1) Niemcem w sensie tej Ustawy Zasadniczej z zastrzeżeniem innych regulacji prawnych jest ten, kto posiada niemiecką przynależność państwową lub jako uciekinier lub wypędzony niemieckiej narodowości lub jako ich współmałżonek lub potomek został przyjęty na obszarze Rzeszy Niemieckiej według stanu z dnia 31 grudnia 1937 roku.

Jakie były granice Rzeszy w 1937 roku pokazuje mapka obok.
Na podstawie art. 116 niemieckiej Konstytucji obywatelstwo niemieckie przyznano już wielu osobom, które z niemieckością nie miały przedtem zbyt wiele wspólnego. (Zainteresowanych rozważaniami prawniczymi na ten temat odsyłam na inne strony internetowe, jak choćby dwie niżej podane:
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/3405CBC2
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/41F7973B
Kto natomiast chce sobie przeczytać wspomniany wyżej artykuł, może zajrzeć pod niżej podany adres:
http://www.bild.de/BILD/news/wirtschaft/2008/09/02/hartz-vier-abzocke/ex-anwalt-hat-schon-1000-polen-zu-deutschen-gemacht.html )
Redaktora gazety „Bild” (niestety trudno się rozeznać, kto jest autorem tekstu) nie zainteresowało też, czy i na ile skrupulatni są niemieccy urzędnicy zajmujący się sprawami przyznawania obywatelstw. Akurat w czasie wprowadzania specjalnych testów dla kandydatów na obywateli...
Zdaje się też potwierdzać, iż opinia wyrażona przed mniej więcej rokiem w Raporcie medialnym pt.: „Niemcy o Polsce i Polakach. Polska w mediach niemieckich w latach 2006-2007” będącym wynikiem badań grupy polsko-niemieckiej i dotyczącym obrazu Polski w najważniejszych niemieckich mediach, jest jeszcze ciągle aktualna. Przynajmniej jeśli chodzi o „Bild”. Niestety ciągle jeszcze trafiają się artykuły stosujące agresywną retorykę i manipulacje informacjami. Wyrobia to w oczach Niemców negatywny obraz Polski i Polaków. - A czemu i komu ma to służyć, można się tylko domyślać.
(js)
Wspomniany Raport „Niemcy o Polsce i Polakach. Polska w mediach niemieckich w latach 2006-2007” znaleźć można pod poniższym adresem:
http://www.fpnp.pl/images/pdf/raport.pdf
|